Rodzina, szkoła i poza domem. Jak pomóc dziecku z zespołem Touretta
Zespół Tourette’a rzadko kiedy posiada nasilone objawy. Jeśli chodzi więc o te o mniejszej intensywności, chorym nie podaje się środków farmakologicznych. Wystarczająca okazuje się psychoterapia, terapia behawioralna, ale przede wszystkim uświadomienie pacjentowi, z jakim zaburzeniem ma do czynienia. W przypadku najmłodszych dzieci i młodzieży sytuacja jest podobna. Tu jednak więcej pracy muszą poświęcić rodzice.
Zespół Tourette’a – rodzina i dom
Najbliższa rodzina chorego musi zdawać sobie sprawę ze specyfiki zaburzenia. Osobę borykającą się z zespołem Tourette’a nie można traktować z politowaniem, ale też nie ignorować jej. W przypadku najmłodszych bardzo ważne jest przydzielanie domowych obowiązków, uczenie samodzielności, zachęcanie do aktywności fizycznej, jak również rozbudzanie zainteresowań.
Dziecko z zespołem Tourette’a w szkole
Jeśli tylko jest taka możliwość dziecko z zespołem Tourette’a powinno uczyć się w tradycyjnej szkole. To prawda, że indywidualne nauczanie może zostać przez nie odebrane tak, jak gdyby było ono dzieckiem gorszym od innych. Rodzice powinni przedstawić dyrekcji szkoły orzeczenie o niepełnosprawności oraz dokładnie poinformować kadrę nauczycielską o objawach.
Jak zachować się poza domem?
Zachowanie osób z zespołem Tourette’a jest rzeczywiście specyficzne. Rodzice powinni być świadomi tego, że może ono wywoływać różne reakcje rówieśników czy przechodniów. Izolowanie dziecka nie jest rozwiązaniem. Oczywiście jak najbardziej należy unikać narażania na tego rodzaju stresowe sytuacje. Warto jednak pamiętać o tzw. złotym środku.