Cholina a zespół Downa

Jak podaje magazyn Behavioral Neuroscience, przyjmowanie choliny w okresie ciąży oraz karmienia piersią może przynieść długotrwałe korzyści potomstwu, u którego zdiagnozowano zespół Downa.

Z badań przeprowadzonych na amerykańskim Uniwersytecie Cornella wynika, że potomstwo myszy radziło sobie o wiele lepiej, gdy w okresie ciąży samicom podawano cholinę, czyli związek obecny między innymi w wątróbce, żółtku jajka, brokułach, kalafiorze oraz orzechach. Naukowcy sugerują, że ich wnioski mogą przyczynić się do zwiększenia zalecanej obecnie dawki choliny, która w okresie ciąży wynosi 450 mg dziennie, a w okresie karmienia – 550 mg.

Włączenie dodatkowej dawki choliny do jadłospisu matek przełożyło się na znaczącą poprawę koncentracji i uregulowało także w pewnym stopniu sferę emocjonalną u myszy z zespołem downa.

Co więcej, zwiększenie dawki choliny zmniejszyło ryzyko demencji, na którą w wieku średnim nierzadko cierpią osoby z zespołem Downa. Badacze zaobserwowali również, niewielką, lecz statystycznie znaczącą poprawę zdolności uczenia się u tej części potomstwa, które nie cierpiały na zespół Downa.

Myszy otrzymywały suplementy zawierające w swoim składzie cholinę przez trzytygodniowy okres ciąży, a następnie identyczny okres karmienia. Po upływie sześciu miesięcy przeprowadzono szereg eksperymentów mających na celu porównanie zachowania potomstwa, których matki przyjmowały dodatkową dawkę choliny z potomstwem myszy, które nie dostawały suplementów. Badaniu poddano tu między innymi koncentrację, impulsywność i kontrolę emocji.

Pomimo że przeprowadzone w przeszłości badania, zarówno na zwierzętach, jak i wśród ludzi nie wykazały korelacji między przyjmowaniem choliny a zdolnościami kognitywnymi, badacze podkreślają, że jej korzystny wpływ jest zapewne widoczny jedynie wtedy, kiedy jest ona dostarczana we wczesnym okresie rozwoju.