Objawy zaburzeń integracji sensorycznej?

Zaburzenia integracji sensorycznej przede wszystkim komplikują maluchowi codzienność. Te czynności, które dla jego rówieśników są zupełnie błahym elementem codzienności, dla niego są po prostu znacznie trudniejsze, a tym samym powodujące frustrację. Niezadowolenie małego człowieka czasem jest przez rodziców niezrozumiałe lub uznawane za fanaberie, co jedynie pogłębia problem. Kiedy możemy mieć pewność, że nasz maluch ma zaburzenia integracji sensorycznej?

Jednym z wyraźniejszych objawów jest niechęć do bliskiego kontaktu cielesnego. Dzieci unikają dorosłych, trzymają się od nich z daleka, przytulanie nie tylko nie sprawia im przyjemności, ale również powoduje irytację. Odpychanie, uciekanie, unikanie bliskości w różnych sytuacjach może świadczyć o takich zaburzeniach. Zwracajmy także uwagę na sprawność manualną naszej pociechy. Jeżeli nie wymagające zbyt dużego wysiłku czy wprawy działania sprawiają mu trudność (chociażby prawidłowe utrzymanie w ręce przedmiotów) i wydaje się, że dziecko nie potrafi ich wykonać, także może się zmagać z takimi zaburzeniami. Równie istotnym sygnałem mogą być nadwrażliwość oraz niewrażliwość na dotyk. W pierwszym przypadku będziemy mieć do czynienia wtedy, kiedy jakakolwiek styczność z ciałem dziecka wyzwala u niego reakcje negatywne. Można mieć wrażenie, że np. zwykłe ubieranie się sprawia mu niemal ból. Jeżeli takie zachowanie pojawia się sporadycznie może być faktycznie oznaką złego humoru dziecka lub innych dolegliwości, ale częsta nadwrażliwość może wiązać się z nieprawidłowością ze strony integracji sensorycznej. Z drugiej strony znów dziecko może być zupełnie niewrażliwe np. na wilgoć czy temperaturę, podobnie jak na dotyk, przez co ciągle będzie szukało „mocniejszych” wrażeń do wywołania jakiegokolwiek czucia. Często można pomyśleć, że maluch jest po prostu niegrzeczny, kiedy np. obija się o meble, rzuca na podłogę czy w jakiś dziwny sposób stara się wywołać u siebie jakąś reakcję, a może chodzić właśnie o niewrażliwość na dotyk.